Impreza obfitowała w następujące atrakcje: konkurs poetycko-recytatorski, popisy żonglerów, quiz wiedzy o Warszawie, rysowanie wielkiej dziękczynnej laurki pożegnalnej dla naszego Prezydenta, i inne.

Gotową laurkę, która wkrótce znajdzie się na tej stronie, chcieliśmy dostarczyć do Biura Prezydenta Miasta. Niestety okazało się to niemożliwe: nie wpuszczono nas nawet na teren Urzędu Miasta. Dowiedzieliśmy się, że laurkę musielibysmy najpierw oddać do BOR, żeby mogli ją sprawdzić. Zawiedzeni zrobiliśmy jej zdjęcie i wylądowała na śmietniku historii - tak jak Kadencja naszego Prezydenta.

Poniżej reportaż z imprezy autorstwa Iwony Dziuk.

Tak tego dnia wyglądała Warszawa:


Mimo brzydkiej pogody, Warszawiacy dopisali:


Nieoceniona siostra Lucy pracowicie rozdaje szczepionkę przeciw grypie:


Powitanie:






Prowadzący Radi łączy się telefonicznie z Prezydentem:



Prowadzący Kalor z wielkim przejęciem wygłasza uroczyste przemówienie:








Okolicznościowe pocztówki, które rozdawała siostra Lucy:


Laurka cieszyła się olbrzymim powodzeniem. Zapełnialiście ją wyrazami podziękowania, uwielbienia i miłości.










Tańczymy kaczuszki:


Kto by pomyślał, że taka mała gumowa kaczuszka może wzbudzić aż takie zainteresowanie prasy?






Popisy żonglerów. Najlepszy żongler dostał w nagrodę przepiękny puchar ufundowany przez Stadion X-lecia, który zdecydował się scedować na Le Madame. Co za gest!










Nagrodą w konkursie poetycko-recytatorskim był ten oto przepiękny ręcznik ufundowany przez Stadion X-lecia.



Dziękujemy jeszcze raz za liczne przybycie.


Z poczuciem spełnienia pakujemy laurkę na samochód i odjeżdżamy, a Warszawa wciąż płacze...